Jak (po)radzić sobie z urodzinami swoich kilkuletnich pociech? (Podpowiada: Aleksandra Brzezińska)

Moda na kinderparty

Urodziny to niewątpliwie szczególny dzień, na który dziecko czeka, często już kilka tygodni wcześniej dopytując się kiedy wreszcie TO nastąpi. Kiedyś tego typu imprezy zazwyczaj odbywały się w domu w obecności rodziny i bliskich znajomych. Ostatnio jednak zapanowała moda na przyjęcia organizowane poza domem przez profesjonalne firmy, które oferują wiele atrakcji dla maluchów. Na przyjęcie zapraszane są zazwyczaj dzieci z przedszkola, z sąsiedztwa, a zabawa odbywa się w wynajętym do tego celu lokalu. Dziećmi zajmują się animatorzy, którzy przygotowują różne zabawy i atrakcje oraz serwują posiłki. Jest to dobre rozwiązanie dla zabieganych rodziców, którzy nie mają czasu na samodzielne przygotowanie imprezy, wolą więc zapłacić i zdać się na specjalistów. Coraz częściej jednak można odnieść wrażenie, że zorganizowane w ten sposób przyjęcie urodzinowe staje się wręcz obligatoryjnym rozwiązaniem, warunkiem koniecznym do tego, aby dziecko było zadowolone, a rodzic miał poczucie dobrze spełnionego obowiązku. „Wspaniałe przyjęcie sprawi, że mały jubilat poczuje się najważniejszy na świecie"- to hasło jest często argumentem na to, że tylko oryginalny wyszukany i co za tym idzie drogi pomysł jest w stanie zadowolić w pełni Twoje dziecko, i sprawić, że w dniu urodzin poczuje się wyjątkowe. Rodzice więc prześcigają się w wymyślaniu coraz to oryginalniejszych rozwiązań: urodziny w sali zabaw, w kinie, w zoo, w restauracji, w stadninie koni itp. Zdarza się, że zapożyczają się u rodziny, czy też w banku, ponieważ organizacja takiego przyjęcia to spory koszt. A wszystko pod hasłem „ żeby nasze dziecko było zadowolone". Tymczasem maluch może mieć także radość z imprezy zorganizowanej w warunkach domowych. Wymaga to jednak większego zaangażowania ze strony rodziców i poświęcenia czasu na wspólne przygotowania.

Wioska indiańska czy piraci?

Często dzieje się tak, że chcąc zadowolić nasze dziecko z góry zakładamy, co i jak należy przygotować. Realizujemy więc swoje wyszukane pomysły nie rozmawiając o tym z dzieckiem. Potem może okazać się, że urodziny pod hasłem wioska indiańska to bardziej realizacja marzeń z dzieciństwa taty. Dla kilkuletniego dziecka zaś, ważniejsze od drogiej zabawy są uwaga i czas poświęcony mu przez rodzica. Dlatego wspólne przygotowania do przyjęcia urodzinowego z uwzględnieniem pomysłów naszego malucha są cenniejsze niż najlepszy pomysł z góry narzucony przez rodzica.

Zanim zorganizujemy przyjęcie można więc razem z dzieckiem przygotować zaproszenia dla gości. Ważne jest też aby porozmawiać z pociechą i ustalić jak przyjecie ma wyglądać, jakie zabawy zorganizować, w co lubią się bawić np. w przedszkolu jego koledzy i koleżanki, które osoby chce zaprosić. W rozmowie z dzieckiem warto jest przedstawić kilka opcji do wyboru, np. „Czy chciałbyś podczas swoich urodzin bawić się z kolegami w rycerzy, w wioskę indiańską, czy może w piratów?". Raczej unikajmy pytań typu : „w co chcesz się bawić?" bo jest to za trudne do wymyślenia dla kilkulatka. Także w przypadku gości ważne jest, aby pozostawić dziecku wybór kogo zaprasza. Rodzicowi pozostaje zaś decyzja dotycząca tego ile osób może ono zaprosić i jakie będzie urodzinowe menu.

Urodziny w domu

Urodziny organizowane w domu to nadal opcja, która jest atrakcyjna dla dzieci, aczkolwiek bywa bardziej pracochłonna dla rodziców – trzeba bowiem przygotować poczęstunek, miejsce do zabawy, zapewnić atrakcje dla gości, no i zostaje też sprzątanie po przyjęciu.

Przy przygotowywaniu miejsca do zabawy ważne jest aby usunąć zbędne sprzęty i przedmioty, które mogłyby się zniszczyć lub po prostu przeszkadzać dzieciom w swobodnym przemieszczaniu się. Aby stworzyć urodzinową atmosferę można rozwiesić balony i serpentyny. Warto też pamiętać o przygotowaniu miejsca przy stole gdzie dzieci będą mogły zjeść poczęstunek i tort.

W czasie imprezy dla najmłodszych najważniejsze jest, żeby dzieci nie zaczęły się nudzić. I nie chodzi tu o zaganianie "No pobawcie się w coś " ani o wysyłanie ich do pokoju pełnego zabawek. Nasze dziecko i jego goście zapamiętają ten dzień na długo, gdy włączymy się do zabawy i zorganizujemy maluchom czas.

Wystarczy kilka prostych gier i konkursów, żeby dzieci miło wspominały przyjęcie. Ważne jest to, aby wszystkie konkursy były dostosowane do wieku i zainteresowań gości. Małe dzieci uwielbiają tańczyć, więc zabawy muzyczne zawsze cieszą się ich dużym zainteresowaniem.

Baloniku nasz malutki – zabawy dla dwulatków:

Maluchy bardzo dobrze bawią się przy muzyce, mogą więc naśladować dorosłego pokazując w rytm muzyki np. części ciała. Świetnie sprawdzą się też zabawy typu „baloniku nasz malutki", „karuzela czeka", czy „stary niedźwiedź mocno śpi".

Chybotliwa wieża
Potrzebne będą jak największe klocki (lub tekturowe pudełka, np. po kremach). Dzieci siedzą w kręgu. Każde po kolei dokłada jeden klocek do budowanej na środku wieży. Kiedy wieża się przewróci, kolejne dziecko zaczyna budowę od nowa.

Na farmie
Dzieci siadają wokół ciebie, a ty przydzielasz każdemu rolę jakiegoś zwierzęcia, np. krowy, konia, kota czy kury oczywiście w waszej gromadce może być kilka zwierząt jednego gatunku, zaczynasz opowiadać historyjki z życia na farmie. Za każdym razem, kiedy wymienisz jakieś zwierzę, odpowiednie dziecko naśladuje jego głos. Im częściej będą się pojawiać nazwy zwierząt, tym radość większa. Prawdziwy entuzjazm wybucha, gdy zwierzęta muszą "mówić" jednocześnie.

UWAGA: Dwulatki nie wytrzymają kilku-godzinnego przyjęcia, może się więc okazać, że mimo zapewniania im atrakcji już po godzinie nie będą skore do uczestnictwa i zaczną marudzić.

Zabawy dla przedszkolaków

Taniec na gazecie
Można porozkładać na podłodze gazety i polecić dzieciom, żeby tańczyły tak, aby nie wyjść poza ich obręb. Po każdej piosence składamy gazetę na pół i bawimy się dalej.

Jeż
Potrzebny będzie duży kawałek materiału, np. prześcieradło. Dzieci zamykają oczy, obracają się trzy razy wokół siebie i zwijają w kłębek na podłodze jak małe jeże. Sprawdź, czy nikt nie podgląda, i nakryj jedno dziecko prześcieradłem. Wszyscy, z wyjątkiem zakrytego jeża, otwierają oczy i zgadują, kogo brakuje. Nie wolno przy tym jeża dotykać. Czasem możesz trochę podpowiedzieć: "To dziewczynka, a jej imię zaczyna się na literę B ".

Kolorowe kąciki
Przed przyjęciem trzeba wybrać w pokoju kilka miejsc i każde z nich oznaczyć innym kolorem, wieszając np. baloniki i paski krepiny. Dzieci chodzą w rytm muzyki po pokoju. Kiedy muzyka przestaje grać, wołasz np. "czerwony ", a dzieci muszą pobiec do odpowiedniego kącika. Portreciści
Pięcio-i sześciolatkom możesz zaproponować rysowanie portretu własnej mamy. Potem każda mama musi odgadnąć, które dzieło ją przedstawia. Dobrze jest powiesić na ścianie lub drzwiach szafy duże arkusze pakowego papieru, żeby dzieci mogły na nich rysować.

Nakarm mnie
Dwoje wylosowanych dzieci karmi się wzajemnie z zawiązanymi oczami. Może nie jogurtem z łyżeczki, ale na przykład wafelkiem (dzieci się nie pobrudzą, a wolną ręką będą mogły namacać twarz karmionego).

Głuchy telefon
Dzieci siadają wraz z osobą dorosłą w kole. Dorosły jako pierwszy wymyśla prostą historyjkę składającą się z nie więcej niż trzech prostych zdań i mówi ją na ucho siedzącemu obok dziecku. Zadaniem dzieci jest przekazywanie sobie po kolei na ucho tego, co usłyszały od poprzedniej osoby. Ostatnia osoba mówi na głos. Potem dorosły mówi, jaka była pierwotna wersja historyjki. Zazwyczaj jest mnóstwo śmiechu, gdy okazuje się, że historyjka ma niewiele wspólnego z tym, co zostało wymyślone na początku.

 

 

Warto wiedzieć

  • 1
  • 2
  • 3
Prev Next

Psychoterapia szyta na miarę

Kiedyś psychoterapeuci wiedzę o tym, co jest dla kogo dobre wynosili z teorii. Różne teorie oferowały różne recepty na to, jak pomagać ludziom i stymulować wewnętrzny rozwój człowieka. Teraz mamy też wyniki badań empirycznych, które pomagają w uporządkowaniu wiedzy o tym, jaka pomoc dla kogo będzie najbardziej efektywna. Znaczenie ma,...

Read more

Jak okiełznać czterolatka?

– Mamo, nudzi mi się! – Olek podchodzi do rozmawiającej przez telefon Asi, łapie ją za rękę i ciągnie do siebie.– Nie przeszkadzaj mi teraz, nie widzisz, że rozmawiam z ciocią? – Asia próbuje wyplątać swoją dłoń z uchwytu synka. – Idź i się pobaw. Wymyśl coś sobie, inteligentne dzieci...

Read more

Skąd się biorą dziecięce lęki? (Podpowia…

Czego boją się dzieci: Lęk to naturalna reakcja, która chroni dziecko przed różnymi niebezpiecznymi sytuacjami. W toku rozwoju dziecko doświadcza różnego rodzaju lęków, charakterystycznych dla wieku. Większość z nich zanika wraz z tym jak dziecko uczy się czego może się spodziewać w różnych sytuacjach i jak sobie z tym radzić. Niemowlę boi...

Read more

Akademickie Centrum Psychoterapii i Rozwoju SWPS

Akademickie Centrum Psychoterapii i Rozwoju (APCIR) SWPS to nowoczesny ośrodek, w skład którego wchodzi placówka medyczna świadcząca pomoc psychologiczną oraz ośrodek szkoleniowy-rozwojowy.  Świadczymy usługi psychologiczne na najwyższym poziomie, w oparciu o najlepsze standardy. Dzięki ścisłej współpracy z Wydziałem Psychologii SWPS - nasi pracownicy mają bieżący dostęp do najnowszej naukowej wiedzy z...

Read more